czwartek, 13 lipca 2017

fantastyczna Juliette


Juliette z nieprzeniknionym wyrazem twarzy 
idealnie nadaje się na postaci fantasy - trudno 
zgadnąć, czy triumf czy moment nieuchronnej 
klęski zbliża się do Niej malutkimi kroczkami... 


na bawełniany a podróżny zestaw składa się tunika a właściwie 
sukienka, długie pantalony, dwie czapki i skromna pelerynka - 
całość barwy stonowanej, niemalże cielistej, subtelne pastele 
kontra surowość oblicza tej Władczyni nieznanej krainy 


na dzisiaj Juliette wybrała czapkę z ciemnym otokiem 


 




przy takim dekolcie aż żal zakrywać ramiona 



jakaż posągowa kobitka! nikt by się nie domyślił, 
jak mało atrakcyjną figurę skrywa to ubranie ... 


peleryna dodała Jej majestatycznej tajemniczości 





a jak Wy odbieracie Ową Personę?


do następnego porcelanowego!


12 komentarzy:

  1. Ależ ona jest piękna w tych pastelach !!! Taka tajemnicza i melancholijna ….

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tajemnica to kwintesencja tej kobitki :)

      Usuń
  2. Trochę się jej boję , ale o tym wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna realistyczna buzia. Taka ciut groźna a jednocześnie pociągająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kobiety bywają groźne, taaak...

      Usuń
  4. Dla mnie perfekcyjna! Przepiękna, elegancka, tajemnicza, fantasy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wyobrażam sobie ją jako Galadrielę, jest taka dostojna i tajemnicza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Galadrielą bardziej bym skojarzyła
      tonerkę, którą właśnie pokazałam :)

      ale marzy mi się tonerkowa wersja z
      Cate Blanchet - cudna laluchna ♥

      Usuń
    2. A mnie się ta tonerka zupełnie nie kojarzy, jakoś za mało dostojna.

      Usuń
    3. może dostojnością nie grzeszy
      ale klasyczną urodą nadrabia?

      Usuń