...szydełkiem, igiełką czy drutami? ...ale zawsze z sercem ...
poniedziałek, 25 grudnia 2017
bolesna metamorfoza
"L" jak LALKA - porcelanowa lalka, która ma dość biegania z welonem :)
urocze kobitki z nietypowymi atrybutami
krążki z filcu to już przeżytek - kuzynki zdecydowały się na ich usunięcie - co nie było wcale łatwą decyzją...
filcosutki odklejone, waty wyrzucone, panie mogą odetchnąć pełną piersią :)
operacja się udała - teraz kuzynki muszą udać się na dłuższą rekonwalescencję - ale jak nabiorą sił - pokażą się znów - tym razem w innych strojach :) ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ do następnego porcelanowego!
uff - cieszę się, że mnie rozumiesz!!! a kreacje powstają póki co w głowie, potem to już poleci jak z bicza trzasł :) inne porcelanki pchają się na bloga...
Ponoć prawdziwy dom to taki, gdzie chodzisz bez stanika i możesz brzucha nie wciągać... Teraz dołożyłabym to powyższego, że to także miejsce, gdzie lalki bez filcuszek pomykają :P :P :D
Boże, jakie one piękne!!! Takie inne od popularnych porcelanek!! Oj jestem ciekawa w co Ty je przyodziejesz? coś czuję, że będę ich zazdrościć!! :D pozytywnie oczywiście :D
Pikulino! w poście o porcelanowych marzeniach pokazałam jeszcze inne niunie, które zaprosiłam do siebie, a które sukcesywnie w miarę rat będą przyjeżdżać - oczywiście każdą istotkę zaprezentuję w stosownym czasie tutaj :)
Ślady po amputacji są nieco upiorne , ale to stan przejściowy przecież, więc nie ma co się martwić :)
OdpowiedzUsuńJestem nieustająco zachwycona tymi kobietkami :)
Zuri! odzież skryje co oczom wadzi :)
UsuńUfff, od razu lepiej. Wyglądało to... dziwnie. ;)
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością cóż panny zaprezentują...
uff - cieszę się, że mnie rozumiesz!!!
Usuńa kreacje powstają póki co w głowie,
potem to już poleci jak z bicza trzasł :)
inne porcelanki pchają się na bloga...
Doczekać się nie mogę, bo tutaj zawsze się jakieś piękności znajdą. :) A i kreacji jestem niezmiernie ciekawa. :)
UsuńПрекрасная фотосессия!!!
OdpowiedzUsuńdziękuję, Olga :)))
UsuńAle zdjęcia to są przepiękne!
OdpowiedzUsuńcieszę się, że się podoba :D
Usuń... i bardzo dobrze zrobiły !!!! :) Filcowe miseczki niby stanika mogły przyciągnąć mole :( !!!
OdpowiedzUsuńooo - i właśnie o takie konstruktywne
Usuńuwagi mi szło i zrozumienie, Kochana!
Ponoć prawdziwy dom to taki, gdzie chodzisz bez stanika i możesz brzucha nie wciągać... Teraz dołożyłabym to powyższego, że to także miejsce, gdzie lalki bez filcuszek pomykają :P :P :D
OdpowiedzUsuńdo powyższego*
Usuńzatem - moje porcelanki
Usuńmają luzu do znudzenia,
bo rzeczywiście - bez
filcuszek pomykają :)))
Boże, jakie one piękne!!! Takie inne od popularnych porcelanek!!
OdpowiedzUsuńOj jestem ciekawa w co Ty je przyodziejesz? coś czuję, że będę ich zazdrościć!! :D pozytywnie oczywiście :D
Pikulino! w poście o porcelanowych
Usuńmarzeniach pokazałam jeszcze inne
niunie, które zaprosiłam do siebie,
a które sukcesywnie w miarę rat będą
przyjeżdżać - oczywiście każdą istotkę
zaprezentuję w stosownym czasie tutaj :)
lubię nietypowe postaci - ale to już wiesz :)